|
tak jak pisałem na początku,tak jest teraz:
Pareiko jest kotem,kto ostatni obronił 2 karne?
W obronie jest mina za miną. Kolos na glinianych nogach którym kieruje Chavez.Czasem mi sie wydaje że Oni ( Chavi i Q) dzięki modlitwom dodaja sobie szcześcia w defensywie bo zrobic im psikusa jest dosc łatwo.
Chavez jak i Jaliens to całkowicie rozni obrońcy. Osman ma swoje kilkusekundowe zaślepki,gdzie zdaje sie przypominac jednego z pierwszych ograniczonych murzynów,który po prostu jedyne co wie to to,ze ma pozbyc sie piłki. Arcyniebezpieczne wślizgi na razie Nas bardziej ratują niż pogrążają.(1 karny to mało,bo w kazdym meczu takiego karnego mógł zrobic)
Kew znowu technicznie ok, szkoda tylko ze jak wiatr wieje to go przewraca. Mimo tego daje mi wiekszy spokoj niz Chavez, ktoremy w ogole nie powinni podawać piłki. Naprawde, ja nie jestem w stanie wymyslic co ten chłop moze zrobic w danym momencie, a to bedzie wślizg,a to kogos znokautuje albo sam sie przewróci. Bardzo, a to bardzo jest niestabilny.
I to nasze minusy moim zdaniem,bo grajac ofensywnie cala druzyna wyglada bardzo dobrze. Zaczyanjac od Pareiki ktory swoimi szybkimi wykopami daje szanse na kontrę konczac na Genkowie.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
|