zim zum napisał(a):

|
Żmijka była na murawie i robiła zdjęcia, stąd wie. To co ma ci jeszcze przedstawiać akredytacje na ten mecz, że faktycznie była?
|
Chyba jednak nie widziała zajścia.
Cytat:
|
A co tu mozna ROZUMIEĆ!? Powiedziałam od razu po meczu jak tylko o tym usłyszałam, że to powinien być ostatni jego mecz w naszych bawach na długo (jak nie na zawsze) a i jakby po łie dostał to bym go nie żałowała :| ŻENADA!
|
Na razie znamy tylko relację samego Paljica. Ciekaw jestem jakieś wiarygodnej relacji osoby, która to widziała.
Dragana ceniłem i cenię nadal za zaangażowanie w grę dla Wisly, znacznie bardziej niż np. jego poprzednika na tej pozycji. Pamiętam mecze, w których zagrał słabo, ale nie pamiętam takich, które by odpuścił. W naszych barwach biegali piłkarze, niektórzy nawet uwielbiani przez kibiców, którzy tak naprawdę mieli i kibiców i Wisłe w głębokim poważaniu pozorując grę w kilku meczach pod rząd.
Oczywiście, jego zachowanie jest karygodne. Ale nie sądzę, na podstawie poprzednich jego zachowań, żeby było celowe. Emocje, złość i nerwy to zły doradca. Zrozumie to tylko ten, kto robił coś na maksa. Kiedyś, gdy coś mi nie wyszło uderzyłem pięścią w mur tak silnie, że złamałem kości palców i rozbiłem dość drogi zegarek.
Rozróżniajmy zachowania celowe od zachowań w żłości. Wszyscy usprawiedliwiają Radka za trzymanie za gardło Vuko. Obaj działali w ramach tych samych uczuć.
Skoro jednak przeprosił, a nie wyjdą inne aspekty tej sprawy uważam, że dla dobra Wisły nie należy dalej tej sprawy rozgrzebywać. Myślę, że godziwa kwota na rzecz akcji wsparcia wejścia dzieci na stadion będzie jak najbardziej na miejscu.
Co do aktu oskarżenia wobec Wojciecha Ł. Jeżeli sprawa jest pewna nie wyobrażam sobie innego wyjścia niż natychmiastowe rozwiązanie kontraktu. Tak postąpiono wobec asystenta Skorży.
Edit. Jest filmik w sprawie Dragana. Jak dla mnie typowa zbrodnia w afekcie. Ale każdy może sobie wyrobić swoje zdanie.