|
Pierwsza sprawa: jakie macie dowody, że on tą koszulkę faktycznie kopnął? Po za jednym zdjęciem, na którym bierze zamach nogą? Są jacyś świadkowie tego zdarzenia? Na zdjęciu wygląda to niefajnie, ale tak samo jak nie sposób ocenić, czy piłka przeszła linię bramkową po jednym zdjęciu - tak samo tutaj.
Druga sprawa: kto nie grał w piłkę i nie angażował się bezpośrednio w sytuacje boiskowe, ten nie wie do czego można być zdolnym po przegranym meczu.
Moim zdaniem sprawę najpierw trzeba dokładnie wyjaśnić. Czy są naoczni świadkowie tego zdarzenia? Mogą faktycznie potwierdzić, że koszulka była kopnięta? Jeśli tak, zawodnik powinien trafić na dywanik, do prezesa na rozmowę uświadamiającą. Po tej rozmowie - przeproszenie kibiców przez piłkarza i kara finansowa, przeznaczona przez klub na dofinansowanie kolejnego wyjazdu kibiców.
Ale wcześniej wolałbym mieć 100% pewność, że on tą koszulkę kopnął. Na podstawie tego jednego zdjęcia nie da się tego stwierdzić.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|