wonski_eNHa napisał(a):

Kr*a sami święci, miłościwie kochający i wysławiający pod niebiosa nasze barwy. Barwy rzecz święta - to jasne.
Ale... po takim meczu, po takich emocjach, straconych 3 pkt. w ostatniej akcji meczu po strzale samobójczym. W takiej sytuacji to bym nawet spodenki skopał. Po za tym to nasze barwy są na szalikach, koszulkach kibicowskich, flagach itp, itd. Na tej koszulce jest jakiś dziwny stwór 'logo Wisła Kraków S.A.' które tak bardzo wyśmiewacie i chcecie w jego miejsce Białej Gwiazdy.
Wrzućcie na luz i nie zachowujcie się jak posrane Ahmedy i inne Abdule Mohamedy. Barwy barwami, ale w tej sytuacji była to zwykła koszulka spocona po meczu i dostała za swoje - bo źle grała.
|
Mądry to Ty nie jesteś. Niech swoją złość wyładuje na treningach i meczach, a nie kopiąc klubową koszulkę!