|
Facet działał pod wpływem emocji. Kopał koszulkę Wisły ze swoim nazwiskiem, myślę, że poniosły go emocje, bo Dragan jest bardzo impulsywny. Myślę, że w Niemczech nie ma takiego przywiązania do barw i trzeba go po prostu uświadomić, że u nas w Polsce takie zachowanie jest nieodpowiednie i razi kibiców! A nie od razu wypier*****. Jak barwy to rzecz święta to lejcie tych baranów którzy latają pijani po stadionie, szczają gdzie popadnie, a nie piłkarza, który by pewnie nie wiedział nawet za co dostaje...
|