Na pewno Paljić skopał koszulkę bo chciał wzgardzić naszymi barwami i wyrazić tym pogardę dla Wisły. Nie dlatego, że nie wytrzymał nerwowo po meczu w którym o mało jakiś debil nie połamał mu nóg a w ostatniej minucie strzeliliśmy sobie samobója tracąc 3 punkty za które niektórzy mocno w tym meczu się wycierpieli. Niektórzy chyba nie wiedzą jakie to uczucie i co to jest stan chwilowej niepoczytalności (swoją drogą Sobol chyba taki miał przy drugiej kartce)
Litości. Fanatyzm niektórych naprawdę zaślepia. Trochę więcej rozsądku życzę!
Mareq napisał(a):
|
Zrobił to w afekcie , bo ZAJEBIŚCIE mu zależy na wynikach Wisły i to widać czy po okazywanej radości gdy wygrywamy , czy po w....ieniu kiedy nam nie idzie.
|
Dokładnie. Kto jak kto ale Paljić jest jednym z mentalnych liderów tego zespołu i to co niektórzy teraz wypisują jest po prostu bardzo nie w porządku.