|
Przypomniał mi się mecz z Cracovią z zeszłego sezonu...Takich emocji nie przeżyłem już dawno.Nie potrafiliśmy wytrzymać tych kilka sekund...Przygnębienie jest zwłaszcza że nie potrafimy wygrać na wyjeździe po raz kolejny.Mieliśmy szansę uciec najgroźniejszym tymczasem Jagiellonia skorzystała na tym najbardziej.Te nie wykorzystane sytuacje...karny...Nie wiem co o tym powiedzieć.Cieszą jedynie dwie bramki Genkova...Cóż emocje trwają dalej teraz tylko 3 pkt z Bełchatowem!
"Wierność Jest Istotą Naszego Honoru..."
|