|
Wg mnie zagraliśmy całkiem dobry mecz, tylko niestety Kju Jaliens to nie jest rutynowany obrońca, który wprowadza spokój w szykach defensywnych, tylko jakiś niestety holenderski kowalski. Przy rzucie karnym to on złamał linię spalonego (stał z 2 metry za resztą obrońców) potem się machnął i Chavez trochę idiotycznie wyciął gościa z korony. Generalnie to Kju to jest tragedia. Jedyne co ma na plus ,że umie podać piłkę. Bo z drugiej strony nasz kolejny srodkowy Chavez to jest obrońca rodem z B-klasy, który umie odebrać piłkę i wywalić ją w przysłowiowe "buroki" i niestety z takimi dwoma środkowymi to nie ma co marzyć o wygrywaniu z poważniejszymi drużynami.
|