Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#628
Stary 10.04.2011, 19:46
Moja opinia o tym meczu.

Wg niektórych było to bardzo dobre spotkanie w wykonaniu Wisły.... hm mylą dwie rzeczy że tak powiem, urodę gry od dobrej gry.

Paradoksalnie - dla mnie był to bardzo słaby mecz Wisły (Korony też) w defensywie, stąd oba zespoły stwarzały dużo sytuacji. Wiem ze taki mecz może się podobać, ale niewiele wg mnie ma to wspólnego z dobrym meczem w naszym wykonaniu. Nie byliśmy w stanie zneutralizować grę ofensywną Korony i stąd problem. Przecież Korona mogła prowadzić z nami 2-1 do przerwy!

Dobra gra to taka gdzie my neutralizujemy grę ofensywną przeciwnika a sami stwarzamy zagrożenie pod bramką rywala. Spełniliśmy tylko jeden warunek, więc darujmy sobie "dobrą grę".

Mecz był owszem, widowiskowy, trzymał w napięciu, była ładna gra z przodu naszych kopaczy, dużo walki itd... ale jednocześnie słabizna potworna z tyłu... i remis. Na pewno nie dobra gra.

Obym takiej "dobrej gry" więcej nie oglądał w wykonaniu Wisły.

Bo my za Maaskanta mamy jeden przepis na zwycięstwa. Gramy bardzo ostrożnie z tyłu, podwajamy, asekurujemy bo wiemy jak słabi jesteśmy z tyłu. A z przodu, jak nie Melison to Kirm z Małcekim coś zrobią. I dlatego wygrywamy. Jak próbujemy grać "piękny futbol" to kończy się to dla nas źle. Bo za bardzo atakujemy, brak asekuracji i nasza obrona jak zwykle okazuje się dziurawa. Stąd grajmy swoje, tj. ciułajmy punkty, bo z taką obrona nie ma szans jednocześnie na dobrą grę i skuteczną grę.

BTW
Nasza obrona jest równie badziewna jak Legii... tylko że my mamy Pereiko a oni Antolovica ze Skabą.

I oczywiście nie wyskakujcie że już mamy mistrza! Po co prowokować Bogów Futbolu? Czyż nie wiecie że nie lubią zarozumialców?
(Ponadto są pamiętliwi i mściwi... tak, teraz Amica płaci za swoje przechwałki jacy to nie są mocni. Chcecie takiego losu dla Naszej Wisły? Już zapomnieliście o łysej pale Jopa )
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 10.04.2011 o godz. 19:56.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując