Tak jak pisałem, Korona się spięła na mecz z nami. Walka na boisku gorzej jak w derbach. Szkoda Czarka Wilka, bo jego samobój w ostatniej minucie to było coś najwspanialszego co mogło spotkać kibiców koronki.
PS. Ciekawe czy cykory robią fetę w Kielcach?
