Strzelilismy na 1-0 i nagle wszyscy przestali grać tak koło 20 minuty ,co zaraz dalo karnego dla Korony (juz wtedy mogl byc remis) i setke Niedzielana.Po przerwie Malecki nei strzela karnego,bo sie napial ,żeby pewnie po golu do kibicow podleciec i ich wku*wic. Sobol dostal druga kartke bo stanal w obronie Melliksona ,ktorego jakis Scyzor zaczal atakowac , co akurat bylo zajebiste w tym meczu

. Strzelamy gola grajac w oslabieniu i zaraz tracimy oczywiscie po stalym fragmencie gry...Gol na 2-2 to masakra, Pareiko by to wyciagnal bo juz praktycznie frunal w strone slupka..Wilk niczym Jop,juz wiekszy pozytek by byl jak by go podczas tego wolnego przy slupku postawili .A co do sedziowania ,jakby ten mecz prowadzil Borski,ktory za dotkniecie gwizdal faule to dzis by bylo z 5 czerwonych kartek