|
Dawno nie oglądałem tak emocjonującego meczu w ekstraklasie. Oczywiście czy emocje te wynikały z ogromnej ilości błędów po obu stronach, agresji i niewykorzystanych sytuacji to już inna sprawa....
Pareiko 10 - mimo 2 straconych bramek najlepszy piłkarz Wisły na boisku. Obroniony rzut karny oraz minimum 3 setki
Cikos 4 - jak cała obrona słabo. Niby walczył ale Lisowski wkręcał go w ziemię i stanowil ogromne zagrożenie naszej bramki
Jaliens 4 - z każdym jego zagraniem czuć było niepewność. Jednakże nie obwiniałbym go jednak za rękę w ostatniej minucie bo była przypadkowa
Chawez 3 - głupi faul na karny. Do tego żenujące długie podania które nigdy nie znalazły adresata
Pajlic 5- najlepiej z całej obrony, potrafił dryblingiem zniwelować zagrożenie. Mimo to bez rewelacji
Kirm 6 - nie był to najlepszy mecz Kirma ale dzięki jego waleczności udało się uratować jak najdłużej korzystny wynik
Melikson 9 - zachował się najlepiej w cięzkich chwilach dla wisły. genialny rajd i asysta na 2:0. Potrafił przytrzymać piłkę, podryblować. Pokazał największą dojrzałość z całej drużyny. Jego ściągnięcie było samobójstwem
Sobolewski 2 - od początku było widać że zaraz wyleci z boiska. Byłem zdziwiony że Maaskant nie ściągnąl go przed przerwą. Tym większe zdziwienie że grał w 2 połowie i jego brak że zaraz potem poleciał do szatki. Już wiele razy Radek przez swoją głupotę zniweczył plany Wisły (począwszy od PAO). Myślę że powoli czas się pożegnać
Jirsak 5 - poprawny mecz, ale niczym się nie wyróżnił
Genkow 9 - świetny mecz napastnika Wisły. Myślę że Genkow się rozkręca i będzie wielkim wzmocnieniem Wisły. Szkoda sytuacji na 3:0, zabrakło centymetrów. Jego zmiana kolejnym samobójem
Małecki 5 - genialne uderzenie na początku spotkania, ale potem już coraz gorzej. Spartaczył 11 niemiłosiernie
Sivakow 0 - po prostu żenada i dno. Od początku nie umiał znaleźć sobie miejsca na boisku. Miał uspokoić grę a podawał zawsze do przeciwnika lub na pozbycie się piłki. Ja nie wiem jak ten piłkarz mógł grać w Serie A
Łobodziński 0 - jak zawsze nic nie zrobił oprócz ucieczką ze strachu przed piłką. Mam nadzieje że rozwiążą z nim kontrakt
Wilk 0 - jego zmiana to największe rozczarowanie. Miałem nadzieję że zmieni Sobola już przed przerwą. Po wejściu parę razy jego niedokładne podanie o mały włos skonczyło się bramką a kretyńska główka w ostatniej minucie dała bramkę Koronie...
Największym przegranym tego meczu był Maaskant. Nie potrafię pojąć jak mógł ściągnąć Genkowa który mieszał w ataku, strzelił 2 bramki i odciągał Koronę od ataków na nas. Jednak kuriozum to ściągnięcie Meliksona który jako jedyny piłkarz na boisku brał na siebie odpowiedzialność i ratował drużynę przed szturmem Korony i poprowadził akcję na 2:0
|