Wyświetl pojedynczy post
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#559
Stary 10.04.2011, 18:33
Coz jechalismy na FUKSie w poprzednich meczach to teraz los sie odwrocil - szkoda, ze akurat w meczu z kieleckim ścierwem ale z naszą ułomną obroną to się musiała ta skończyć. Do tego Maaskant podciął zupełnie ofensywe głupimi zmianami.
Spoko gramy w 10 i trzeba wprowadzic kogos defensywnego kosztem kogos z ofensywy ale na chyba powinien zostac ktos kto: potrafi sie zastawić, przytrzymać pilke, szarpnąć, wygrać pojedynek 1 na 1. Z trójki: Malecki, Geknow. Kirm to spelnia wszystkie te wymagania ? Oczywiscie Malecki, a tu schodzi. Mógł zejść Kirm.
POtem sciagamy Geknova i przechodzimy na gra bez napastnika, a 3 min pozniej okazuje sie, ze sily sie wyrównują - gdyby był Małecki dalej mogłby zagrać na szpicy.
Na koniec schodzi Melikson, który dobrze przetrzymywał pilke. Wchodzi Łobodziński i co robi ? Nieatakowany w środku podaje do nikogo i idzie kontra, po której jest ręka Jaliensa i 2:2.

Osobna sprawa to Jaliens - ja nie wierze, że ten gość grał w Holandii na mundialu w 2006. To jest ktoś kto posługuje sie fałszywym paszportem. Przeciez on nawet nie ma sylwetki pilkarza. Gol Korzyma to tylko jego wina bo powinien go kryć. W pierwszej polowie Niedzielan wychodzi sam na sam. Zza czyich pleców ? Kto nie trzymał linii ?
Jaliens. A przy karnym dla Korony to on sie machnął w pilkę i stad potem ten faul w ogole.
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując