martonas napisał(a):

|
Chyba sobie żartujesz.... co innego stawanie w obronie kolegi a co innego chwytanie za gardło stojąc metr od sędziego i mając już żółtą kartkę na koncie. To był czysty DEBILIZM
|
Dokładnie, Sobolewski walnie przyczynił się do przegrania meczu, podobnie jak w pamiętnych pucharach. Powiedziałbym, żeby zaczął grać za niego Wilk ale ta jego dzisiejsza końcówka coś też nie zachęca do takiej opinii
