WISŁAZWE napisał(a):

Mógłbyś rozwinąć pogrubiony fragmen, bo nie za bardzo wiem co masz na myśli z tymi zmianami.
Bez napinki
|
Moim zdaniem po prostu nie trafił zupełnie. Za dobrze grającego Małego wchodzi Wilk (powinien zejść Kirm albo Jirsak jeśli już), potem Maaskant zdejmuje jedynego napastnika i zostajemy bez nikogo z przodu, a raczej z Kirmem na ataku (!), czyli coś ala Lech w rewanżu z Bragą. Wreszcie najlepiej grający w końcówce Melikson, który potrafi przytrzymać piłkę, wywalczyć faul, co tak jest ważne w ostatnich minutach, schodzi i za niego na plac trafia oszołom bez formy, tracący głowę za każdym razem gdy dostaje piłkę.