nh79 napisał(a):

|
rozpedziles sie i to grubo.Koroniarze przysrali sie do Meliksona i Sobol stanal w jego obronie.widac, ze nie masz pojecia o tym co to duch druzyny i co to znaczy, ze kapitan murem stanal za swoja druzyna(pokazywal sedziemu opaske kapitana).widac, ze Maaskant zbudowal dryzyne jak na razie mentalnie i kazdy za kazdym stoi murem.podejrzewam, ze nigdy nie kopales pilki z kumplami i sie nie zagotowalo na boisku skoro kapitana, ktory stoi w obronie Meliksona nazywasz, ze zachowal sie jak idiota.Ponioslo Cie grubo i tego nie moglem zostawic bez komentarza
|
Chyba sobie żartujesz.... co innego stawanie w obronie kolegi a co innego chwytanie za gardło stojąc metr od sędziego i mając już żółtą kartkę na koncie. To był czysty DEBILIZM