|
Moim zdaniem pierwsza bramka dla nas padła za łatwo i potem się wszystko posypało, bo w pierwszych minutach meczu nasi grali spokojnie jakby z rodziną na niedzielnym spacerze byli. Swoją drogą jak 'uczciwie' zaczęli grać koroniarze, ale sędzia zwyczajnie się skompromitował. I myślę, że nie smak do Brzęczka będziemy mieć już zawsze.
Przeanalizować, wyciągnąć wnioski, nie oglądać się i jechać dalej. Tyle dla piłkarzy.
Ostatnio edytowane przez Kandzior : 10.04.2011 o godz. 18:19.
|