|
Mówi się trudno. O tyle dobrze, że nie porażka i nie pod koniec sezonu.
Bezpośrednia przyczyna remisu - Wilk.
Pośrednia i niepoślednia - sędzia Piasecki.
Pozwolił na zbyt brutalną grę zawodników Kielc, co zaowocowało sytuacją, w której czerwień zobaczył Sobolewski. Gdyby chociażby żółtą dostał Lech, nie byłoby takich sytuacji. Dziwne jest to, że kartkę dostał (faul na Korzymie) Sobolewski, którego przewinienie było o kompletnie innym ciężarze. Piasecki nie poradził sobie z takim spotkaniem i nie powinien sędziować w Ekstraklasie. Jest po prostu słaby. Jak widziałem te jego zagubione oczka przy zaognionej sytuacji, to mi się śmiać chciało. I smieszno i straszno.
|