|
Było 8 punktów przewagi, nagle nadchodzi kolejna kolejka i złodzieje przebrani za sędziów ratują Legie gwizdając karny z kosmosu, jednocześnie odbierają 3 punkty Wiśle. Ktoś jeszcze wierzy w uczciwość tej ligi?
Z drugiej strony nasi też przerżnęli, fajnie byłoby wygrać grając w osłabieniu i przeciwko sędziemu.
|