mic napisał(a):

|
Co jak co, ale karny w Bytomiu byl ewidentny (Genkov byl trzymany i przewrocony). Jedynie bylo to bezsensowne zachowanie obroncy, bo gdyby nawet Genkov mu uciekl to i tak nic z tego by nie bylo.
|
Gdyby takie zagrania odgwizdywano regularnie, to w każdym meczu byłoby po 5 karnych. Genkov też tam nieźle przyaktorzył. Widać, że ma nawyk, że wykłada się gdy nie sięga piłki. W meczu z Jagą próbował podobnie nabrać sędziego.