Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10630
Stary 10.04.2011, 10:48
Oldpara napisał(a):Wyświetl post
Bez przesady- walczą i to ostro - gdyby tak nie było to nie strzelili by gola w 93 min po raz drugi podnosząc sie z kolan po ciosie z samej końcówki. Nawet sytuacji mieli troche, żeby ten mecz rozstrzygnąć na własną korzyść dużo wcześniej. Problemem Legii jest KATASTROFALNA gra w obronie - to co pokazują Kelhar, Choto, Astiz czy Komorowski woła o pomstę do nieba. Do tego słabi bramkarze i okazuje się, że Legia cały czas musi gonić wynik - ma stracone 31 bramek (!!) to 3-ci wynik od końca.
Wydaje mi się, że to nie tylko kwestia obrony. Oni są przede wszystkim słabi mentalnie i to nie jest nowy problem. Syndrom dobrej gry do momentu straty gola pojawiał się już u Urbana, a ze Skorżą, gorszą grą obrony i kiepskimi bramkarzami, jeszcze się nasilił. Piłkarze Legii, gdy czują, że mecz im się nie układa, nie potrafią się podnieść, zagrać z pełną determinacją i wydrzeć rywalom zwycięstwa. Zamiast tego zaczynają grać bez przekonania, że są w stanie wygrać. Ewidentnie brakuje im piłkarzy silnych psychicznie, którzy pociągnęliby grę w trudnych momentach. Najwyraźniej to, że do niedawna najważniejszą postacią w szatni był Pączek, wcale nie było przypadkiem. Reszta piłkarzy jest jest ze bardziej "miękka". Brak charyzmy to chyba największa wada Skorży, więc nie ma co oczekiwać, że on wystarczająco zmotywuje zespół.
Trener może za to, tak jak sugeruje Oldpara, narzucić zespołowi ostrożniejszy, bardziej zachowawczy styl gry, przy którym traciliby mniej bramek. To chyba najlepsze, co da się w tym momencie zrobić.
Odpowiedz cytując