|
Czy milosnikow wersji MAK-u nie zastanawia brak w kopii rozmów w kokpicie,a wiec dzwiekowej i pisemnej transkrypcji okreslenia przez wieze,kierunku podejscia do ladowania na lotnisku? Takie cos, to podstawa konwersacji kontrolerow z zaloga.Nie ma nawet sladu po takiej rozmowie,ze zaloga dostaje nakaz podejscia do ladowania od strony wschodniej,a wiec od strony jaru.Caly fragment musial zostac wyciety.Dlaczego?Jest to jeden z dowodow na manipulacje.
|