|
Siejewicz i Borski - sedziowie na jedno kopyto w polskiej lidze. Jak juz jest koncowka meczu to sie wybija na oslep a nie dopuszcza przeciwnika do pola karnego bo potem taki Siejewicz dyktuje karnego nie wiadomo z jakiej paki. A Kucharczykowi sie wydaje, ze był pchniety - zenada.
|