|
W sprawie ewentualnego powołania dla Arboledy dochodzi nieoczekiwanie jeszcze jeden argument - przeciwko.
Oprócz wątpliwej polskości oraz słabszej formy mamy też pajacowanie na boisku i - co ważniejsze - ewidentnie brak sympatii ze strony dotychczasowych kadrowiczów.
Na pewno Mierzejewski, Jodłowiec, Kokoszka, Sadlok czy Sobiech Arboledy w kadrze miło nie przyjmą. Warto się więc zastanowić, czy aby na pewno opłaca się dalsze psucie już i tak kiepskiej atmosfery.
BTW: a na takie pajacowanie nie ma co liczyć w reprezentacji! W Amice przynosi to efekty, bo mamy kiepskich sędziów. Natomiast już średniej klasy arbiter międzynarodowy po prostu wlepi Arboledzie żółtko przy pierwszej symulce i skończy się dzień dziecka.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|