RAF napisał(a):

|
Czy ktos poza zainteresowanymi odnotowal to wystapienie? Pytam powaznie, bo Kaczynskiemu sie zdawalo ze lotem do Tbilisi uratowal Gruzje przed inwazja. A tak naprawde wszystkie rozmowy toczyly sie w gabinetach do ktorych Kaczynski nie mial wstepu (Paryz - Moskwa, Berlin - Moskwa, Waszyngton - Moskwa)
|
No popatrz, a jednak w ujawnionych przez WikiLeaks depeszach jeden z dyplomatów amerykańskich podkreślał znaczenie tej wizyty, która według niego prawdopodobnie uratowała niepodległość Gruzji. Trochę obiektywizmu jednak.
Co do meritum dyskusji - jak dla mnie są w Polsce popularne niestety dwie teorie spiskowe. Jedna - że Ruscy ujebali nam Prezydenta, druga - "Ląduj dziadu!", czyli bajka o złym Kaczorze-samobójcy. Obie mają zerowe pokrycie w faktach, a mają mnóstwo zwolenników.