Vinci napisał(a):

W sumie moi przedmówcy już Ci odpisali wystarczająco dosadnie.
Nie wiem, gdzie wyczytałeś to w moim poście, ale mniejsza o to.
Zmierzam do tego, że wypada jednak, by ktoś (w tym przypadku dziennikarz NCZAS), kto podpiera się rzekomymi badaniami ABW czy analizami innych specjalistów napisał coś więcej niż "z naszych informacji wynika", albo, ze kiedyś w Lesie Kabackim Ił miał podobny przypadek i tam się nie odwrócił...
Co to ma być ?Wiesz jak wygląda specyfikacja techniczna tych dwóch samolotów?
Bo ja tego nie znam, ale domyślam się, że porównanie ze sobą tych dwóch przypadków jest naiwne. Fizyka wydaje się jednak trochę bardziej skomplikowana. No chyba, że ktoś chce stworzyć pozory dziennikarza śledczego, który właśnie odkrył sensację XXIw i chce się wykreować w takim samym stylu jak ten Pan w okularach, w produkcji Solidarni 2010, który prawił o Dziadku Mrozie i ...Generale Mgle.
Zarzucasz mi, że wolę słuchać wersji, że to wina naszych ludzi. Oczywiście, że nie i jestem daleko od zaakceptowania tego typu twierdzeń, jak i również pogodzenia się teorią, że raport MAK-u był obiektywny.
Wole jednak słuchać i czytać warianty, które są bliskie prawdy czy prawdopodobne. Testy o sztucznych mgłach, bombach próżniowych, oświadczeniach których nie było, analizach czy tajemniczych naukowcach, którzy mianowani są najwyższymi ekspertami w swojej dziedzinie ... przykro mi, tego nie łykam i raczej z tego powodu nie zamierzam zmieniać obywatelstwa.
|
Mój poprzedni post tyczył się ASa i jego "nie mogę słuchać". Natomiast skoro uważasz że pasuje także do Twoich zapatrywań to bardzo mi przykro. To że urwanie skrzydła nie powoduje odwrócenia samolotu nie zależy od żadnych specyfikacji tylko wynika z praw aerodynamiki. Nie mówiąc o tym że nikt nie udowodnił że skrzydło faktycznie urwało się jeszcze w powietrzu.
Fizyka kolego w skali nas interesującej jest prosta i jednoznaczna. Dlaczego ciała były w strzępach? A Zientarski po uderzeniu przy prędkości 200 km/h w betonową ścianę żyje. Gdzie są fotele z samolotu? Dlaczego nikt nie bada wraku?
Dlaczego piloci 10 IV mieli inne karty podejścia na lotnisko niż piloci Tuska 7 IV.
To znaczy pijany pilot wiozący prezydenta, jest bardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy niż zamach? Niby dlaczego? Bo tak w TVN podali? W TVN podawali przez miesiąc złą godzinę katastrofy i co? I nic. Podawali ze Błasik się kłócił z Protasiukiem, a się nie kłócił, i co ? I nic. Nasi podobno nie znali języka i cztery razy podchodzili do lądowania. Ktoś się z tych bredni wytłumaczył? A Ty to wszystko łykasz jak pelikan i powtarzasz bezrefleksyjnie. Jak gdzieś usłyszysz przypadkiem trochę obiektywnych informacji popartych matematycznymi dowodami to zaczynasz podważać autorów nie odnosząc się do treści. Standardzik.