|
Ja już w tym roku 130km na liczniku. Ostatnie kilka dni odpuściłem bo jak jechałem w strone miasta to śr. predkosc koło 18km/h a jak wracałem to ponad 30. Nie ma wtedy przyjemności z jazdy.
A swoją drogą znacie jakieś ciekawe trasy, tak do 30km w okolicach Krakowa(Nowa Huta?)? W tamtym roku jeździłem nad Wisłą i pare razy się dojechało do ZOO, a tak to raczej po Hucie jeździłem, bo mniejszy ruch. Ale teraz pasuje wyjechać poza, poleci ktoś jakąś trase?
|