Dzisiaj czytam informacje o tym ze Tusk "byl pewien ze sledztwo rosyjskie nie bedzie obiektywne". Przeczytalem i pierwsza mysl sie od razu nasuwa. Jak to? Wiedzial ze bedzie i mimo to im sledztwo przekazal? A teraz gdy sledztwo osmieszylo Polske on jeszcze sie do tego przyznaje? No bez jaj, jakas schizofrenia, o co tu chodzi? I po chwili znalazlem wyjasnienie zagadki:
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/ka...wiadomosc.html
Naprawde brak slow zeby to skomentowac.
Odnosnie gazu, Arapaho juz napisal. Rewelacyjna sprawa wynegocjowac sobie umowe ktora jest nam tak potrzebna jak przedluzenie canal+sport dla ekstraklasy na nowych, gorszych warunkach w momencie gdy transmisje z meczow dostalaby tv publiczna.