|
Generalnie nie mam jakiejś wielkiej niechęci do Wyborczej, charakterystycznej dla większości kibiców. Dla mnie to jest gazeta, jak każda inna, czasem pisze mądrze, czasem pieprzy głupoty, nie dorabiam do niej teorii spiskowych, że każdy ich artykuł ma jakieś drugie dno. Ba, nawet doceniam, że spośród wszystkich gazet codziennych Wyborcza najbardziej angażuje się w sport. Jeżeli chodzi o sprawy kibicowskie, to oczywiście uważam że robi to w najgorszy możliwy sposób i kompletnie bez sensu, ale jednak adresuje problem, który jest i to nie byle jaki - co potwierdza chociażby ostatnio wyjazd repry na Litwę.
Ale tym razem mnie roz**bali totalnie. Wyborcza przeprowadziła wywiad wczoraj z Piotrem Kalbarczykiem - radnym PO, a jednocześnie członkiem SKLW. Nie chce mi się nawet tego w całości przekopiowywać, ale generalnie był to wywiad w stylu:
- czy jest panu wstyd, że jest pan członkiem SKLW?
- nie, jestem kibicem tego klubu, SKLW prowadzi dużo pozytywnych akcji dla dzieci, niepełnosprawnych, kombatantów...
- ale w SKLW jest Piotr Staruchowicz, jak pan się czuje będąc w jednym zrzeszeniu z bandytą?
- Piotr Staruchowicz w samym SKLW nie jest kluczową postacią
- no ale nie żałuje pan, że się pan wstawił za kibolami, podpisując się pod pismem, żeby odwiesić bandytom zakazy stadionowe?
- pisaliśmy do ITI, żeby rozważyli odwieszenie niektórych zakazów stadionowych, nie wskazywaliśmy nikogo z imienia i nazwiska
- to skąd wiedzieliście, czy wśród tych osób nie będzie bandytów?
- zaproponowaliśmy klubowi, żeby rozważył zdjęcie zakazów, to do niego należy i należała decyzja
- czyli podoba się panu obecność bandytów na stadionie?
- ...
- identyfikuje się pan z bandytami w SKLW?
- ...
- a jak bandyta bluzga na stadionie, to też się pan z nim identyfikuje?
- ...
I tak dalej, i tak dalej.
Chryste.
|