wanciak86 napisał(a):

ojj nie bójcie się oboje, wyjazdów mam zaliczonych, a w najbliższy weekend ZNÓW wybieram się do Krakowa.
Na moje słowa podkreśle Wam tylko wypowiedź Waszego treneiro.
"Maciej Skorża (trener Legii Warszawa): Zagraliśmy brzydko, ale mądrze. Nasza taktyka była podporządkowana temu, aby nie stracić w Gdańsku bramki. Zaprezentowaliśmy zachowawczy futbol, szukając szczęścia w kontrach. Nie spodziewałem się jednak, że dogodnych okazji będziemy mieli w tym spotkaniu tak niewiele. Dobrze zorganizowani w środku pola gospodarze nie pozwolili nam jednak rozwinąć skrzydeł. Na pewno nie powiem, że jesteśmy jedną nogą w finale, bo wiem, że w rewanżu czeka nas ciężki mecz.
Muszę natomiast przyznać, że zamurowało mnie, kiedy usłyszałem, jak kibice skandowali moje nazwisko. Przecież po ostatnim spotkaniu z Ruchem żegnali mnie chusteczkami, zatem trudno mi było się spodziewać po czterech dniach tak miłej reakcji. Dziękuje za to wsparcie, tym bardziej, że zewsząd, nawet ze strony moich najbliższych współpracowników, dopada mnie fala krytyki. Taka postawa kibiców ma dla mnie ogromne znaczenie."
|
Ale przecież ja dobrze wiem, że było skandowane Maciej Skorża, także nie musisz mi w tej kwestii nic udowadniać. Co do liczby twoich wyjazdów to nie wiem za bardzo o co Ci chodzi, gdyż chyba nikt nie podważał tego czy jeździsz, czy nie jeździsz, nawet za bardzo mnie to nie interesuje, twoja osobista sprawa. A co do relacji na linii kibice-Skorża, to uwierz mi, że na ten temat w internecie za wiele nie przeczytasz. Skąd wiesz czy np. Maciek wczoraj nie wjechał jakiemuś poloniście na chate. Piłka nożna to nie wszystko
