jova napisał(a):

|
Rozdzielmy dwa pojęcia. "Obrona" to czterech obrońców. "Gra obronna" oznacza jak broni cały zespół. Ja porównywałem obrony - indywidualne umiejętności obrońców. Obrońcy Lecha są o klasę lepsi od naszych.
|
A gdzie te porównanie mogę znaleźć?Bo nie ukrywam, że dosyć pobieżnie przeglądam to forum.Trzeba być odważnym, by powiedzieć o różnicy 1 klasy podstawowych obronców -zwłaszcza stoperów.

, grających ze sobą praktycznie 2 miesiące.
jova napisał(a):

|
Gole strzelone i stracone to zasługa całego zespołu, taktyki i czynników losowych (forma rywala, sędziowanie, itp.). Idąc Twoim tokiem rozumowania w sezonie 08/09 Wisła (21 goli straconych) miała gorszą obronę od Legii (17). Sądzisz, że statystyka wystarcza, by uznać, że czwórka Brożek - Claber/Marcelo - Głowacki - Baszczyński była gorsza od Kiełbowicz/Wawrzyniak -Astiz - Choto - Rzeźniczak/Szala? Moim zdaniem nie była.
|
Ja nie wiem, nie znam się, by oceniać parametry poszczególnych piłkarzy.Napewno Marcelo wyrastał ponad tą lige, ale jesli chodzi o ogół i prezentowanie się przez 30 kolejek w obronie Legia prezentowała się lepiej, ponieważ straciła mniej od Wisły goli- po części pewnie to wynikało ze strategii druzyny.Lliczby sa liczbami.
jova napisał(a):

|
Statystykę goli straconych można sobie wsadzić. Nie jest miarodajna. Gdyby nasza gra obronna w rzeczywiści była niemal porównywalna z grą obronną Lecha to znaczyłoby, że potrafilibyśmy zatrzymywać Juventus czy inne City. Przecież to bzdura. Zmasakrowaliby nas.
|
Można też iść w druga stronę.Skoro defensywa Lecha/Amiki potrafiła zatrzymać Juventus czy Manczester City, jakim cudem przegrywają z czerwoną latarnią (nomen omen)- cracovią, remisują ze Śląskiem czy Podbeskidziem?
jova napisał(a):

|
Zaklinasz rzeczywistość. Nasza gra obronna (zespołu) wygląda tak, a nie inaczej, bo obrońcy są słabi.
|
Tzn jak gramy?Gramy po Maaskantowemu, czyli Holenderska Piłka-Każdy broni, każdy atakuje, każdy walczy.
jova napisał(a):

|
Z takimi defensorami nie możemy sobie pozwolić na wysoką grę i atak pozycyjny.
|
Kiedy dobrze rozgrywaliśmy atak pozycyjny?(tylko nie pisz tu o czasach archaicznych)
jova napisał(a):

|
To nie jest kwestia dostosowania się do współczesnej taktyki, tylko konsekwencja braków kadrowych. O nowoczesnej taktyce można by mówić, gdyby zespół potrafił bronić całą drużyną, gdy wymaga tego sytuacja. My ciągle bronimy całą drużyną, bo obrońcy co chwilę dają ciała.
|
Nasza obrona zdecydowanie wymaga uzupełnien ,ale bez przesady, by nazywać ją o klasę gorszą niż Lecha/Amiki?.Przedewszystkim trzeba dać jej czas na zgranie się.Zobacz , w zimię znów przyszło nowe ogniowo.Myśląc o Europie trzeba wymienić boki, bo dają ciala, ale mimo wszystko na ekstraklasę to starcza
Gdyby tak było, musieli by nie wiem jak dobrze grać.