flamengista napisał(a):

Masz rację, ale nie do końca. Wcześniej takich "objawień" rundy, albo i sezonu było sporo. Teraz wartościowych, młodych polskich kopaczy w naszej lidze jest rozpaczliwie mało, więc się dyktuje za nich astronomiczne ceny. Na tyle wysokie, że bardziej opłaca się sprowadzać solidnych europejskich średniaków.
Gdyby tych wartościowych kopaczy było więcej i zostawaliby oni w swoich klubach, wtedy oczywiście poziom by zdecydowanie wzrastał. A tak jeden Sobota czy Traore rzadko "robią różnicę". Żeby nie było kopaniny, a zamiast niej były składne akcje - takich Sobot w drużynie potrzebnych jest min. 4-5.
|
Jeśli byśmy mówili o
polskich "objawieniach" rundy, to się zgodzę w stu procentach - dawniej było ich więcej, nawet pomijając fakt, że było o to siłą rzeczy łatwiej - w końcu liga była bardziej "polska". Ale teraz tą różnicę wyrównują tacy zagraniczni zawodnicy jak Sernas, Isailovic, Ntibazonkiza, Bruma, Ben Radhia, Panka, Dzalamidze, Komac, Costa, a tak na kredyt to również Trivunovic, Abwo czy Visnakovs.
Tak że w mojej opinii status quo jest zachowany. Inna sprawa, że tych zagranicznych równie ciężko stamtąd wyciągnąć, co Polaków.