_ukoL napisał(a):

|
Do tej pory Maaskant tonował nastroje i to mogło się podobać, a tu nagle wyskakuje z magiczną dla Wisły Kraków nazwą "Liga Mistrzów". Nie wiem czy w ten sposób chce zmotywować zawodników i dać im więcej wiary w swoje możliwości ale dla mnie powolutku znów zaczyna się nadmuchiwanie balonika, pt. Champions League, który czkawką Wiśle odbijał się w ostatnich latach już wielokrotnie.
|
Wydaje mi się, że ta wypowiedz była wyrwana z kontekstu. Klub na poziomie finansowym Wisły może awansować do LM. To nie znaczy, że już jesteśmy gotowi na walkę o LM.