Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10258
Stary 04.04.2011, 20:36
Poziom poszedł w górę w sensie organizacyjno-finansowym, ale raczej nie sportowym.

Kilka lat temu jak jakiś zawodnik wybijał się w ligowej szarzyźnie, a grał w zespole środka tabeli - to po pierwszej udanej rundzie, góra sezonie trafiał do Wisły lub Legii. Potem także i do Amiki. No, chyba że miał szczęście i od razu trafiała się oferta zagraniczna.

Teraz taki Sobota czy Traore są praktycznie nie do wyciągnięcia ze Śląska czy Lechii. Ba - nawet z biednego Ruchu trzeba było się natrudzić, by wyjąć Sadloka i Sobiecha. Nie udało się nawet bardzo zdeterminowanej Amice, dopiero szalony milioner z Warszawy rzucił astronomiczną kasę na stół i poszli.

Poprawę widać także w infrastrukturze, głównie stadionowej. No i w taktyce zespołów. Nadal jednak sami piłkarze prezentują żenujący poziom. Wystarczy świetne przygotowanie fizyczne, wytrenowane stałe fragmenty gry i brak szaleństw taktycznych (czyli zdyscyplinowana gra w destrukcji) i mamy niemal pewnego kandydata na pierwszą piątkę (vide: Śląsk Wrocław).

Co wystarcza na ligę, nie wystarcza nawet na pierwsze rundy eliminacji w europejskich pucharach, bo to jest piłkarski elementarz!
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując