|
Tak sobie mysle. Druzyna przegrywa 45% meczow ligowych w tym 3 porazki pod rzad. Zawodnik wychodzi na rozbieganie po haniebnej porazce i mowi do kibicow ze jak cos im sie nie podoba to moga isc na Widzew. Czy to jest profesjonalizm? Nie popieram chuliganstwa, ale to kpina z klubu.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|