|
Kadrowo będziemy mocni, gdy Maaskant będzie miał możliwość żonglowania składem i ustawieniem w zależności od przeciwnika, z którym będzie nam dane się zmierzyć. W formacji ofensywnej możemy liczyć na uniwersalne trio Kirm-Melikson-Małecki, natomiast problem leży w zmiennikach, którzy nie oferują dostatecznej konkurencji w składzie (na tę chwilę). Genkow na razie nie sprawdza się w roli środkowego napastnika, jeśli wziąć pod uwagę ilość strzelonych bramek. Ja w Cwetanie widzę zawodnika, który pełni rolę fałszywej dziewiątki, dając możliwość gry Kirmowi i Małeckiemu. Jak pokazuje ta runda, to właśnie ci dwaj zawodnicy pełnią rolę naszych najlepszych snajperów. Nie zmienia to jednak faktu, że potrzebujemy kolejnego napastnika. Taki zawodnik powinien być bramkostrzelny, najlepiej lis pola karnego. W Europie nie będziemy mieć wielu sytuacji, pewnie nasza gra opierać się będzie na kontrataku, dlatego ostoja pewności siebie w polu karnym rywala jest na wagę złota.
Jirsak i Siwakow na tę chwilę nie grają odpowiednio jak na zawodnika typu box-to-box midfielder, nie posiadają pożądanych umiejętności. Trudno powiedzieć, czy Siwakow zagra u nas w lecie, a jeszcze trudniej, kiedy będzie następny świetny mecz Jirsaka. Tomek niestety jest zbyt słabym zawodnikiem na pierwszą jedenastkę.
Największe problemy mamy w obronie, szczególnie na bokach. Cikos i Paljic to podstawowa para bocznych obrońców, ale każdy z nas wie, że w zderzenie z Europą może być dla nich i dla nas wyjątkowo brutalne. Prawy i lewy obrońca dla Valckxa to niewątpliwie priorytet na następne okienko transferowe, miejmy nadzieję, że uda się nam ściągnąć wartościowych zawodników na te pozycje.
Trudno powiedzieć, ilu zawodników należałoby ściągnąć do Wisły w następnym okienku. Do podstawowego składu potrzebujemy co najmniej trzech nowych piłkarzy (pomocnik i dwóch bocznych obrońców). Dodatkowo ruchy transferowe powinny być poczynione w kontekście wzmocnienia ławki rezerwowych.
|