Pasuje być ostrożnym w słowach, bo wiadomo, że to wyjazd; kibice Korony się zbiorą, bo przyjeżdża Wisła; "bo jak jest forma (i fart) to zaraz jej nie będzie (może nie być)"... itd.
Ale tak naprawdę, to nasi zawodnicy muszą być pewni siebie i wziąć to na bary. Ja nie widzę innego wyjścia jak przywiezienie 3 punktów. No chyba, żeby nam sie nagle pół drużyny rozłożyło (tfu! tfu!). Jeśli chcemy być mistrzem to nie ma gadania, że "trudny teren", bo każdy taki jest prócz swojego. A jak chcą gdzieś gubić punkty, to niech zrobią to
po przyjacielsku
Wielka szkoda, że nie będzie możliwości wyjazdu... Ale zbędę to milczeniem.
