harthausen napisał(a):
GW nie czytam, czasami mi PS wpadnie do ręki.
A z tym goleniem frajerów zawsze i wszędzie to ostrożnie, bo wystarczy zajrzeć do archiwów, choćby z Widzewem o mistrza u Was.
Kto był frajer i kto kogo ogolił
|
Akurat mecz z Widzewem to był zmierzch tej ekipy. Kończył się okres 2-3 lat, gdy od widzimisie piłkarzy zależało czy wygram tym razem 3-0 czy jednak 5-0.
W dyskusje o tabeli wszechczasów nie dam się wciągnąć, bo jej kwestionowanie to nie mój poziom.