flamengista napisał(a):

|
Mecz oglądałem mając w pamięci ostatnie nasze spotkania i wyraźny kryzys, który nas wtedy chwycił. Zastanawiałem się więc, na ile 2 tygodnie przerwy pozwoliły Maaskantowi "wstrząsnąć" drużyną, lepiej ją poustawiać i poprawić styl gry.
|
Flame nie to zebym sie czepial, ale jak Maaskant mial "wstrzasnac" zespolem jak na treningu brakowalo kilku graczy z pierwszego skladu? Nie bylo takiej u Nas sytuacji jak w Slasku gdzie Lenczyk mial wszystkich pilkarzy na miejscu i mogl spokojnie trenowac z Nimi. Co jednak nie zmienia faktu ze masz racje ze NAsza gra wyglada bardzo ale to bardzo slabo i nadal sa braki w asekuracji a ustawienie i krycie przy stalych fragmentach przeciwnika to jestes jakas masakra w Naszym wykonaniu. Dziwie sie ze od tylu spotkan jest z tym problem i jakos nie widac zeby cokolwiek bylo z tym robione. Oby Korona za tydzien Nas nie skarcila tym elementem gry, chociaz Oni zdaja sie byc w jeszcze wiekszym dolku. Poki co jednak ciesze sie z 3 pkt dla Nas.