wwf napisał(a):

|
No jak zwolniliście Urbana, chcecie zwolić Skorże, bijecie Rzeżniczaka. Jak dla mnie coś tu nie gra. W Krakowie po zajeciu 8 miejsca nawet nie było takich sytuacji. A my po tych wszystkich latach 1998- 2007 patrząc na to co się u was dzieje to powinniśmy spalić budynek klubowy.
|
O różnicach nie ma co gadać, widoczne są one również w innych kwestiach np. podejścia do herbu. Ale temat proponuję uciąć zanim... zrobi to moderator.
wwf napisał(a):

0 22
Ja to wszystko widzę inaczej. Oczywiście nie mieliście super wyników w polsce ale Legia to zawsze była klasa. Kiedyś pojechał do was Groclin i jak wygrał to zawodnicy cieszyli się jak małe dzieci. Jak pojechała tam Wisła z Kosowskim i wygrała to Kosa biegał po boisku i był pijany ze szczęścia.
Chodzi mi o to że kiedyś wygrać na Legii to było coś wielkiego. Bo mimo że drużyna nie zdobywała masowo mistrzostwa to pokonać ją w Warszawie było bardzo ciężko. Tymczasem teraz jedzie do was Sląsk, Ruch i dostajecie. I tu nad tym czeba płakać. Nie patrzyć na miejsce w lidze a na to jak zespół reaguje na takie przegrane. Bo miejsce w lidze zawsze było podobne. Ale styl był inny.
|
W tej sprawie pełna zgoda. Natomiast płakać nie ma co, bo od lat wiadome było w jakim kierunku idzie ten klub, jakich piłkarzy wywala (charaktery Vuko), a jakich lubi (....uś Rybus). W zasadzie to wyniki nie powinny dziwić. Smutne jest jedynie to, ze potrzeba na nowo z 2 mistrzostw z rzędu, by odbudować tą pozycje. Bajki.