wwf napisał(a):

Jak chcemy coś grać w europie to koniecznie trzeba sciągnąć prawego i lewego obrońce, lewego pomocnika , napastnika. To takie minimum
A jak by tak Garguła wrócił do dawnej formy lub kupiono kogoś dobrego to można by w europie coś ugrać.
W transmisji dobrze mówili, Wisła już dziś powinna myśleć o transferach. Bo zespół na europe to jeszcze nie jest.
|
minimum to chyba dwóch napastników.Jak miał kto w dawnych czasach strzelac gole (Franek,Żuraw,Kuźba) to z pucharów odpadaliśmy zazwyczaj późną jesienią.Nie wiem tylko skąd ( za ile mln €) sprowadzic napastika co strzeli te 20 bramek w sezonie.Najlepiej miec dwóch takich snajperów.