Kilka uwag po meczu, nie chodzi mi o narzekanie, tylko o dorzucenie swoich trzech groszy, które mogłyby polepszyć sytuację w przyszłości:
1. Wspomniane już picie
2. Zadymione toalety. Wszedłem po meczu do WC, było siwo od dymu. Nie palę, więc mi to przeszkadza. Rozumiem jednak tych, którzy palą i nie są w stanie wytrzymać dwóch godzin bez papierosa. Przestrzeni pod trybunami jest tak dużo, że można wydzielić jakiś kącik dla palących w osobnym pomieszczeniu.
3. Nie wiem, kto planuje kursy komunikacji miejskiej, ale chyba nie jest trudne do przewidzenia, że skoro Wisła gra mecz, to po meczu będzie większy ruch. A tu 139 w stronę Huty jedzie krótki autobus, 173 na Bieżanów - krótki. Tak trudno jest na 2 - 3 kursy w porze zakończenia meczu puścić przegubowce?
To chyba tyle z mojej strony
