|
Palacios: z dużej chmury mały deszcz. Włodarczyk nie błyszczał, ale po co miał błyszczeć? Zrobił to co do niego należało, zachował się w ringu bardzo roztropnie nie ryzykując i zasłużenie obronił pas. Winę za nudną walkę ponosi Palacios, bo to on powinien był atakować, a tylko biegał po ringu udając że zadaje ciosy.
|