Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
FredzIo
Senior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10148
Stary 02.04.2011, 22:20
kreseq napisał(a):Wyświetl post
Widac nie za duzo zrozumiales. Tegoroczne MP jest dla mnie nic nie warte. Z jakiego powodu? Z powodu tabeli, z powodu tego ze widzialem duzo tych "szlagierow". Ktokolwiek zdobedzie MP to bedzie to jeden z najslabszych mistrzow ostatnich lat. Biorac pod uwage ze wczesniej nasza liga ( pomijajac Widzew i Legie w LM i Wisle w PE ) to byl jeszcze wiekszy piach to ja naprawde zaczynam sie z tego wszystkiego smiac.
Jestem w 100% pewny, ze druzyna ktora zdobedzie MP zostanie zlana jak nie w pierwszej to w kolejnej rundzie eliminacji do LM. LE moze byc do wzglednego zawojowania, ale Lech to byl przypadek potwierdzajacy regule.
Ja tak to widze.
Nie wazne czy Mistrzem bedzie Wisla, Legia, Lech, Jagiellonia czy Izolator Boguchwala - mistrz bedzie cienszy niz zwykle i pokazuje to dobitnie nie tylko tabela, ale tez wiele spotkan ktore jak ktos chce to oglada.

Powtarzam - Tegoroczne MP jest nic nie warte dla mnie. To jest tylko i wylaczne moje zdanie.
Gdyby przemawiala przeze mnie frustracja to bym to ubral inaczej w slowa, i bym nie mowil ze dzisiejsza Legia to zbiorowisko patalachow z trenerem ktory sam nie wie czemu jest jak jest.
Dziwie sie ze musze takie oczywiste oczywistosci wykladac jak prostemu czlowiekowi, komus kto niby umie czytac ze zrozumieniem i polska pilke zna.

Bez odbioru.

PS: Ostanie dwie strony...oczywiscie Temat i zawarte w nim posty odnosnie tego meczu to ostatnie dwie strony.... Nie robmy z ludzi idiotow

Powtarzam - Gratuluje MP. Dla mnie to MP nawet gdyby zdobyla je Legia jest po prostu dziwne.... Nie wiem jak ja mam sie lepiej wyrazic by ktos mi nie imputowal iz jestem frustratem i staram sie negowac przezajebistosc Wisly Krakow No sorry albo piszemy co myslimy albo lizemy sie po jajach.
Pisalem juz wczesniej ze Legia gra piach...ten mecz nie zmienil niczego Pisalem wczesniej ze ta liga w tym roku to jakas kpina i gwalt na tym sporcie... Dzisiaj po prostu zakonczylem temat walki o wielkie MP. Przyznalem je Wisle, za malo ?

Z mojej perspetywy tak to wyglada, nie zgadzasz sie ? Masz prawo. Prosze tylko mi nie wyjezdzac z frustracja bo to sprowadzanie dyskusji na tor, ktorego nie lubie, a w ktorym mimo wszystko doskonale potrafie sie odnalezc.
To co tu robisz w ogóle? Skoro bycie najlepszą drużyną w kraju jest nic nie warte, to czym jest bycie wicemistrzem, bądź ligowym średniakiem? Ujmą?
Co jest warty jeden mecz, skoro trzydzieści pojedynków nie ma dla Ciebie znaczenia? Czy interesowanie sie czymś co uważa się za bezwartościowe nie jest paradoksem?

Bycie najlepszym w Polsce to niepodważalny sukces i oczywiste jest, że negujesz jego znaczenie tylko dlatego, że Twoja drużyna nie jest w stanie się do niego zbliżyć od lat.
To, że na tle Europy jesteśmy słabi to już inna sprawa. Niestety taki jest stan rzeczy i trzeba się pogodzić z tym, że przez kilka następnych lat to się nie zmieni.
Najważniejsze jest to, że to my jesteśmy najlepsi z najsłabszych, a Wy nawet tego nie możecie osiągnąć.
Bogusław Cupiał napisał(a):
Kochałem Wisłę, kiedy byłem jej kibicem i kocham dzisiaj, bo to jest mój klub..
Odpowiedz cytując