Dokładnie, rozumiałbym taki tok rozumowania gdyby poprzedni mistrzowie byli nie wiadomo jak mocnymi ekipami. Tymczasem spójrzmy na fakty. Kto ostatnio grał w LM? Widzew. Kiedy to było? No właśnie... Sezon 96/97.
Więc o czym mówimy? O jakiej sile? Nonsens. Liga polska to liga polska, jeżeli ktoś się przed rozpoczęciem sezonu spodziewa, że wyklaruje się drużyna, która rozbije rozgrywki w pył i na finiszu będzie miała 80 punktów to przykro mi, ale nie ma na to szans. To tylko Polska.