kreseq napisał(a):

Wisla jest lepsza, tutaj nie ma co dyskutowac. Problem w tym ze widze tutaj jakies totalne pokemony dostajace orgazmu po porazkach Lecha,Legii, Jagi. Cieszycie sie ze wygracie buraczana lige z ogromna przewaga, ale w pucharach nakopie wam pastuch z kraju wielkosci Nowej Huty ? Pogratulowac.
Oczywiscie bedziecie mieli MP i szanse gry o LM, ale jesli druzyna gra 3x spotkan z totalnymi opierdalaczami i potem spotyka druzyne pastuchow, ktorym sie jednak chce to wychodzi gdzie kto jest.
|
Tak to mnie cieszy.
Pisałem to już wiele razy, czemu w piłce nożnej za wszelką cenę wszystko porównujemy do Europy?
Czy jak twoja córka skończy studia na Uniwersytecie Warszawskim, to ją wysmiejesz bo to uniwerek numer 356 na świecie?
Żyjemy w Polsce i mistrzostwo tego kraju jest celem numer jeden. W....ienie kibiców Lecha, Legii, itp cieszy mnie bardziej niż nie wiem Anderlechtu...
Puchary to dodatek, który mam nadzieję, zakończymy bez wpadki jak przez ostatnie dwa lata (i nie nazywaj zawodowych bądź co bądź piłkarzy, pastuchami. Kazachstan jest kilka razy większy od Polski, więc do porównanie z Nową Hutą...)