A mi tam jest trochę żal Maciusia jak go widzę po tych wszystkich porażkach. Jakby nie patrzeć to przyniósł nam mnóstwo radości, za 10 lat pamiętał będę dwa wspaniałe mistrzostwa, wygrane z Beiterem czy Barceloną, a nie porażkę z Levadią. Naprawdę jako człowieka jest mi go żal, ale sam sobie wybrał taki a nie inny klub i nie będę płakał z powodu kolejnych porażek Legii.
