joshi napisał(a):

|
kto jest inwetorem jest najmniej ważne. Istotne jest to, że niemal rzutem na taśmę udało się wszystko zorganizować.
|
do momentu, kiedy nie dojdzie do podpisania umowy, załatwienia wszystkich spraw budowlanych i administracyjnych, podpisania umowy kredytu na budowę i nie zostanie wbita pierwsza łopata to nie ma się czym jarać.
Jest cień nadziei (jeśli to prawda) i tyle... nic nie zostało załatwione/zorganizowane.
Nie ma co wierzyć w zapewnienie prezesa TSu, nie jest to autorytet w menadżerce dzisiejszych czasów.