Coś w tym stylu, łatwiej się jest przyzwyczaić do czegoś co nie pozostawia nieprzyjemnych efektów. Ale to tak teoretycznie bo specem nie jestem. A kolega ewidentnie prezentuje zadziwiającą PiSofobię

. Czyż to nie zaściankowy brak tolerancji?
I nie mam zamiaru nikomu nic planować, co sobie znów ubzdurałeś?