|
A ja z innej beczki.. kto w Ekstraklasie wpada na tak wspaniałe, wychodzące naprzeciw kibicom godziny rozgrywania meczów ligowych?
Ludzie, szczególnie w niedzielę, zwykli sobie zjeść normalny obiad z rodziną.
Czy to taki problem, żeby ustawić godzinę 16:30-17, tak żeby każdy mógł spokojnie dotrzeć na stadion?
Co do samego meczu - niepewność na bokach obrony przysparza o ból głowy. Wybór między Łobo a Burligą to..marny wybór. Nie mówiąc już o Paljić'u.. w zasadzie nie wiem co będzie jeśli nie zagra, wystawianie Branco to samobóstwo, może cofnąć Kirma a Maor na lewą stronę?
|